Malawaszka w lipcu '05 została podrzucona od bramę
Azylu dla zwierząt w Tarnowskich Górach "Cichy Kąt" zaniedbana i wychudzona. W grudniu trafiła do mnie i
rozpoczęliśmy bitwę z grzybicą. Mieliśmy wzloty i upadki, w efekcie musze stwierdzić, że grzyb to twardy
i uparty przeciwnik.
Mela jest łagodna zarówno w stosunku do ludzi jak i innych kotów.
Ma pogodny charakter, uwielbia spać w łóżku razem z człowiekiem (co do pewnej wagi kota jest jego zaletą ;) ).
Oprócz spania, na które jak każdy szanujący się kot, przeznacza ¾ doby, jej pasją jest jedzenie.
Jej szczytowym wyczynem jest porwanie i zjedzenie obsmażonej cukinii, o podkradzionych wątróbkach i kotletach nie wspomnę.
I najważniejsze – jest piękną kotką.